Kiedy ekran dotykowy wymaga systemu Windows?
Zapytaj, dlaczego na danym wyświetlaczu dotykowym działał system Windows zamiast Androida, a zaskakująca liczba osób nie jest w stanie odpowiedzieć z prostego powodu — jest to „to, czego zawsze zamawiamy”, „czego używa dział IT” lub element zamówienia skopiowany z arkusza specyfikacji poprzedniego projektu bez ponownego sprawdzenia, czy nadal ma on zastosowanie. Zwykle świadczy to o tym, że decyzję podjęto na podstawie przyzwyczajenia, a nie tego, czego oprogramowanie faktycznie potrzebuje do działania, i jest to wzorzec, który widać w bardzo różnych branżach — handlu detalicznym, opiece zdrowotnej, bankowości, edukacji — ponieważ system operacyjny jest zwykle wybierany, zanim ktokolwiek faktycznie ustali, co ma działać na ekranie. Zanim ta luka się pojawi, sprzęt często jest już zamówiony, a jego naprawa kosztuje czas, na który nikt nie uwzględnił budżetu.
Tryb awarii nie jest dramatyczny, gdy się pojawia. Nikt tego nie zauważa na etapie propozycji. Zwykle pojawia się to po kilku tygodniach projektu, gdy ktoś wspomina – niemal na marginesie – że ekran musi także komunikować się z jakimś istniejącym oprogramowaniem: systemem rekordów, narzędziem do planowania, klientem wewnętrznej bazy danych, który spokojnie zarządza firmą od dziesięciu lat i nigdy nie był częścią pierwotnej rozmowy, ponieważ ze strony klienta ekran jest ekranem, a oprogramowanie jest problemem kogoś innego.
Tak naprawdę kryje się pod spodem pytanie „czy potrzebuje systemu Windows” — nie to, który system operacyjny jest ogólnie lepszy, ale jakie konkretne oprogramowanie musi działać na urządzeniu i czy to oprogramowanie w ogóle daje wybór.
Pytanie nie brzmi „co jest lepsze” – lecz „co ma na tym działać”
Dość często jesteśmy proszeni o zarekomendowanie jednego lub drugiego jako domyślnego. Klienci chcą prostej odpowiedzi i rozumiemy dlaczego — nikt nie chce dwutygodniowej wycieczki po architekturze systemu operacyjnego, zanim będzie mógł zamówić ekran. Jednak traktowanie tego jako pytania o preferencje ogólne pomija część, która faktycznie ma znaczenie i jest to część, która decyduje o prawie wszystkim innym w projekcie: cenie, czasie realizacji, kosztach utrzymania i tym, czy coś w ogóle działa od pierwszego dnia.
Android i Windows nie konkurują tutaj na tej samej osi. Android na komercyjnym sprzęcie dotykowym jest zbudowany tak, aby dobrze obsługiwał dość wąski zestaw funkcji: aplikację opartą na przeglądarce lub natywną, odtwarzacz multimedialny, pojedynczy, zablokowany interfejs, który nie wymaga niczego poza wprowadzaniem danych za pomocą dotyku i połączeniem sieciowym. Windows dźwiga na sobie ciężar trzydziestu lat oprogramowania dla przedsiębiorstw — systemów księgowych, klientów dokumentacji medycznej, oprogramowania do kontroli przemysłowej, platform punktów sprzedaży, przeglądarek CAD, terminali bankowych — z których większość nigdy nie została napisana z myślą o systemie operacyjnym w stylu mobilnym i nie będzie w najbliższym czasie przepisana, a w wielu przypadkach nie zostanie przepisana nigdy, ponieważ dostawca, który go zbudował, przestał go aktywnie rozwijać dziesięć lat temu, a firma klienta i tak nadal na nim działa.
Zatem prawdziwym pierwszym pytaniem w każdym projekcie nie jest „Android czy Windows”. Pytanie brzmi: czy na tym ekranie musi działać coś konkretnego i niepodlegającego negocjacjom oraz czy to oprogramowanie istnieje tylko dla jednej z dwóch platform? Wszystko inne jest kwestią drugorzędną i traktowanie jej jako podstawowej powoduje, że projekty wymagają wymiany sprzętu na późnym etapie.


Gdzie system Windows faktycznie zarabia na życie
Starsze lub specjalistyczne oprogramowanie
To jest ten najważniejszy i ten, który zwykle jest pomijany w pierwotnym planie, dopóki projekt nie będzie już na zaawansowanym etapie. Wiele oprogramowania dla przedsiębiorstw zostało stworzonych dla systemu Windows i tam pozostało. Szpitalne systemy informacyjne, klienci ERP, niektóre platformy POS, przemysłowe oprogramowanie SCADA i HMI, terminale ubezpieczeniowe i bankowe — wiele z tego oprogramowania ma piętnaście lub dwadzieścia lat, wciąż jest aktualizowane, nadal obsługuje firmę i nie ma odpowiednika opartego na przeglądarce lub systemie Android, który spełniałby tę samą funkcję. Jeśli rzeczywistym celem wyświetlacza dotykowego jest bycie interfejsem dla jednego z tych systemów, system Windows na ogół nie jest preferowany. To jedyna opcja, jaka istnieje.
Ekran pomocy kasjerowi w oddziale banku jest tego doskonałym przykładem: może być konieczne uruchomienie własnego, wewnętrznego klienta bankowości podstawowej, tego samego oprogramowania, którego używają kasjerzy przy kasie, a które jest po prostu prezentowane za pomocą interfejsu dotykowego, aby klienci sprawdzali saldo lub prosili o wydrukowanie wyciągu. W takiej sytuacji rzadko kiedy trzeba podjąć prawdziwą decyzję. Oprogramowanie ma jedną stronę główną i nie jest to Android. Tę samą logikę można zastosować w hali produkcyjnej, gdzie na panelu operatora często konieczne jest uruchomienie istniejącego oprogramowania SCADA, które było tworzone i sprawdzane przez lata w konkretnym środowisku Windows — przepisywanie lub wymiana prawie nigdy nie wchodzi w grę tylko dlatego, że panel dotykowy jest odświeżany.
Warto zwrócić uwagę na wzorzec: jeśli klient powie coś w stylu „wystarczy połączyć się z naszym systemem”, to zdanie to wymaga natychmiastowego pytania uzupełniającego — na jakim systemie i na czym działa. Ta pojedyncza czynność kontrolna pozwoliła uniknąć konieczności powtarzania na późnym etapie większej liczby projektów niż cokolwiek innego na tej liście, a zadawanie pytań kosztuje około trzydziestu sekund.
Przepływy pracy w wielu oknach lub wielu aplikacjach
Niektóre interfejsy rzeczywiście wymagają otwarcia i interakcji więcej niż jednej aplikacji w tym samym czasie — recepcja z aplikacją do planowania i narzędziem do skanowania dokumentów, lada sklepowa z oprogramowaniem POS obok narzędzia do wyszukiwania zapasów, panel sterowni wyświetlający pulpit nawigacyjny na żywo wraz z narzędziem diagnostycznym. Cała filozofia projektowania Androida opiera się na jednej aplikacji wypełniającej ekran na raz. Na niektórych urządzeniach można obejść ten problem, stosując triki z podzielonym ekranem, ale jest to raczej walka z platformą niż z nią praca, a obejście zwykle wychodzi na jaw, gdy pracownik po raz pierwszy musi szybko przełączać się między nimi pod presją. System Windows został stworzony z myślą o tego rodzaju wielowarstwowym przepływie pracy obejmującym wiele aplikacji i pokazuje moment, w którym projekt potrzebuje więcej niż jednego zablokowanego interfejsu — kopiowania danych między dwoma otwartymi oknami, uruchamiania procesu w tle, podczas gdy aplikacja skierowana do personelu pozostaje na pierwszym planie — tego rodzaju rzeczy po prostu działają tak, jak tego oczekują ludzie.
Głęboka integracja sprzętu i urządzeń peryferyjnych
W momencie, gdy wyświetlacz dotykowy musi nawiązać komunikację ze specjalistycznymi urządzeniami peryferyjnymi — skanerami kodów kreskowych z określonymi pakietami SDK, drukarkami paragonów, czytnikami kart powiązanymi z określonym procesorem płatności, przemysłowymi modułami we/wy, sterownikami PLC w hali produkcyjnej — sterownik i ekosystem integracji są tak samo ważne jak sam system operacyjny. System Windows ma za sobą dziesięciolecia obsługi sterowników i znacznie większą pulę istniejącej dokumentacji integracyjnej i narzędzi innych firm, co ma o wiele większe znaczenie, niż się wydaje na papierze, gdy to ty próbujesz uzyskać piętnastoletni skaner kodów kreskowych komunikujący się z zupełnie nowym panelem dotykowym w krótkim terminie. Obsługa urządzeń peryferyjnych z systemem Android znacznie się poprawiła, a w przypadku typowego sprzętu przeznaczonego dla konsumentów, takiego jak standardowe skanery lub drukarki USB, zwykle jest teraz w porządku. Jednak w przypadku integracji prawdziwie przemysłowej — takiej z zastrzeżonym pakietem SDK, rzadko aktualizowanym pakietem sterowników lub dostawcy, który kiedykolwiek testował tylko w systemie Windows — najczęściej pozostaje to ścieżką najmniejszego oporu, a walka z nią w wyznaczonym terminie rzadko jest warta oszczędności.
Gdzie Android cicho wygrywa
Nic z tego nie sprawia, że Windows jest ogólnie „lepszym” wyborem i warto być w tej kwestii bezpośrednimi, ponieważ wiele projektów, które z przyzwyczajenia proszą o Windows, byłoby lepiej obsługiwanych przez Androida.
Android uruchamia się szybciej, odzyskuje sprawność po przerwie w dostawie prądu i znacznie łatwiej jest go zablokować w prawdziwym trybie kiosku do jednego celu, bez dodatkowego oprogramowania innych firm. Jest mniejszym celem dla tego rodzaju złośliwego oprogramowania, które krąży specjalnie dla systemu Windows, po prostu dlatego, że jest go mniej napisanych dla tej klasy urządzeń. Licencjonowanie jest zazwyczaj prostsze i tańsze. Pobór mocy jest zwykle niższy, co ma większe znaczenie, niż ludzie się spodziewają w przypadku wyświetlaczy działających nieprzerwanie przez lata, czasami w miejscach, gdzie nikt nie zwraca szczególnej uwagi na rachunek za prąd dla jednego ekranu, ale liczba ta sumuje się w całej sieci handlowej. A w przypadku treści, które zasadniczo dotyczą przeglądania, wyszukiwania i wyświetlania multimediów — katalogów, katalogów produktów, znajdowania drogi, większości oznakowań dotyczących sklepów i hoteli — w rzeczywistości nie są wykorzystywane żadne dodatkowe możliwości systemu Windows. Po prostu leży jako niewykorzystana złożoność, którą ktoś wciąż musi łatać i konserwować miesiąc po miesiącu, bez żadnych korzyści funkcjonalnych.
Widzieliśmy klientów, którzy prosili system Windows o kiosk z katalogami wyłącznie dlatego, że „Windows wydaje się bardziej profesjonalny” lub dlatego, że tak działają ich komputery biurowe, bez żadnych rzeczywistych wymagań dotyczących oprogramowania. Zwykle jest to moment, w którym warto się zatrzymać, ponieważ zwykle oznacza on wyższy koszt sprzętu, większe obciążenie związane z konserwacją IT i wolniejsze, bardziej podatne na aktualizacje urządzenie do zadań, które w ogóle tego nie potrzebowały. Szczera odpowiedź na pytanie „jakie oprogramowanie jest potrzebne do działania” bardzo często brzmi „żadnego, wyświetla tylko katalog produktów” — a wypowiedzenie tej odpowiedzi przed złożeniem zamówienia zwykle pozwala klientowi zaoszczędzić na kosztach licencji przez cały okres wdrożenia.
Szybka lista kontrolna
Przed dokonaniem wyboru systemu operacyjnego warto przejrzeć krótką listę rzeczywistych odpowiedzi, a nie założeń:
· Czy na tym urządzeniu musi działać określony element istniejącego oprogramowania dla przedsiębiorstw lub starszego oprogramowania i czy nie ma ono odpowiednika w systemie Android lub przeglądarce?
· Czy interfejs wymaga jednoczesnego otwarcia i interakcji więcej niż jednej aplikacji?
· Czy konieczne jest podłączenie do wyspecjalizowanych urządzeń peryferyjnych — terminali płatniczych, przemysłowych wejść/wyjść, specjalnego skanera lub drukarki — które mają tylko dojrzałe sterowniki dla systemu Windows?
· Czy zespół IT klienta zarządza już środowiskiem Windows, z istniejącymi procesami łatania i wsparcia, czy też Windows wprowadziłby dla niego zupełnie nową kategorię konserwacji?
· Czy rzeczywiste zadanie na ekranie polega zasadniczo na przeglądaniu, wyszukiwaniu lub wyświetlaniu treści i nie jest w ogóle zależne od żadnego głębszego oprogramowania?
Jeśli szczere odpowiedzi skłaniają się ku pierwszym trzem, Windows będzie prawdopodobnie właściwym wyborem, niezależnie od kosztów. Jeśli skłaniają się ku temu ostatniemu, Android zazwyczaj wykonuje swoje zadanie za mniejsze pieniądze i krótszą długoterminową konserwację, a określenie „bardziej profesjonalny” tak naprawdę w ogóle nie pasuje do tej listy.
Kompromis, o którym nikt nie wspomina z góry
Porównania kosztów między nimi koncentrują się zwykle na cenie licencji na naklejce, która stanowi tylko część obrazu. Większa różnica pojawia się w okresie użytkowania wyświetlacza, w zakresie instalowania poprawek, narażenia na zagrożenia i ilości czasu pracy personelu.
Czynnik | Okna | Android |
Kompatybilność oprogramowania | Obsługuje starsze aplikacje i aplikacje dla przedsiębiorstw, na których opiera się większość firm | Najlepsze w przypadku treści opartych na przeglądarce, aplikacjach lub specjalnie stworzonych treściach |
Koszt licencji | Wymagana wyższa licencja na jednostkę | Niższy, często dołączany do sprzętu |
Tryb blokady / kiosku | Możliwe, zwykle wymaga oprogramowania kiosku innej firmy | Natywny i ogólnie prostszy w konfiguracji |
Łatanie i konserwacja | Regularne aktualizacje na poziomie systemu operacyjnego, większa powierzchnia ataku | Lżejsza aktualizacja, mniejsza powierzchnia ataku |
Czas rozruchu i odzyskiwanie | Wolniejsze uruchamianie, większa podatność na opóźnienia związane z aktualizacjami | Szybki rozruch, bezproblemowa regeneracja po utracie zasilania |
Obsługa urządzeń peryferyjnych i sterowników | Szeroki, dojrzały ekosystem | Ulepszanie, ale węższe dla sprzętu klasy przemysłowej |
Żaden z tych wierszy nie ma na celu wyłonienia zwycięzcy ogólnego. Mają one na celu uwidocznienie faktycznego kompromisu, zanim zostanie podjęta decyzja w oparciu o nawyk lub przeczucie, a nie o potrzeby projektu.
Co się dzieje, gdy klienci wybierają niewłaściwy
Widzieliśmy, jak to wszystko idzie nie tak w obie strony i warto to uczciwie opisać, ponieważ oba błędy są powszechne i żadna ze stron nie jest bardziej winna niż druga.
Wersja systemu Android „kiedy potrzebujesz” dla systemu Windows zwykle wygląda zgodnie ze schematem opisanym na początku tego artykułu — jest to projekt obejmujący zawartość i nawigację, z wymaganiami dotyczącymi oprogramowania, które pojawiają się dopiero po rozpoczęciu zamówienia. Rozwiązaniem w tym momencie jest albo wymiana sprzętu, która kosztuje czas, a czasem i pieniądze, w zależności od etapu zamówienia, albo próba przeniesienia aplikacji wyłącznie dla systemu Windows do środowiska Androida za pomocą jakiegoś obejścia zdalnego pulpitu, które technicznie działa, ale zwiększa opóźnienia, złożoność i zależność od warunków sieciowych, których instalacja natywna nigdy by nie miała. To rozwiązanie polegające na zdalnym pulpicie dość często pojawia się w tej sytuacji jako rozwiązanie tymczasowe i tak naprawdę nigdy nie jest rozwiązaniem, którego ktokolwiek by chciał — dzieje się tak, gdy prawidłowe wykonanie nie jest możliwe w bieżącej osi czasu, a coś i tak musi zostać wysłane.
Wersja dla systemu Windows, której nie potrzebujesz, jest cichsza, ale równie powszechna i nie powoduje tak dramatycznej awarii, jak niedopasowanie Androida — między innymi dlatego tak długo pozostaje niezauważona. Klient zamawia system Windows na ekran z katalogami lub ekranami informacyjnymi, ponieważ jest do tego przyzwyczajony, a rok później ma do czynienia z nieoczekiwanymi cyklami aktualizacji zakłócającymi wyświetlanie w środku dnia, okazjonalnymi konfliktami sterowników po aktualizacji systemu Windows oraz zespołem IT, który ma teraz jeszcze jeden punkt końcowy systemu Windows do łatania i monitorowania pod kątem urządzenia, które ma tylko wyświetlać mapę. Nie dzieje się nic katastrofalnego. To po prostu ciągłe koszty ogólne, których prostszy system operacyjny nigdy by nie stworzył, po cichu gromadząc się w czyjejś miesięcznej pracy związanej z konserwacją ekranu, od którego nigdy nie wymagano robienia niczego specyficznego dla systemu Windows.
Dopasowanie systemu operacyjnego do projektu, a nie nawyku
Niezawodnym sposobem na to jest wcześniejsze i konkretne zadawanie pytań dotyczących oprogramowania, a nie ogólnie. „Czy trzeba to z czymś łączyć?” jest zbyt niejasne — ludzie mówią nie, bo myślą o oczywistych sprawach i zapominają o wewnętrznym narzędziu, do którego bez namysłu loguje się każdego ranka ich recepcja, tym, które istnieje od tak dawna, że nikt już o nim nie wspomina, ponieważ jest to po prostu część funkcjonowania biura. Lepsze pytania brzmią raczej tak: z jakimi aplikacjami personel lub społeczeństwo będzie faktycznie wchodzić w interakcję za pośrednictwem tego ekranu, czy którakolwiek z nich istnieje już jako oprogramowanie Windows, bez żadnej innej wersji, i kto po stronie klienta będzie odpowiedzialny za aktualizowanie systemu operacyjnego po jego zainstalowaniu.
Istniejące możliwości IT mają większe znaczenie, niż ludzie początkowo sądzą. Klient posiadający wewnętrzny zespół IT zarządzający już maszynami z systemem Windows może bez większych problemów wchłonąć jeszcze jeden punkt końcowy z systemem Windows — jest to kolejne urządzenie objęte już istniejącym harmonogramem poprawek. Klient nieposiadający dedykowanego wsparcia IT, zamawiając ekran do pojedynczego sklepu lub poczekalni, często naraża się na większe obciążenia konserwacyjne, niż przypuszcza, jeśli system Windows zostanie uruchomiony bez prawdziwego powodu związanego z oprogramowaniem, ponieważ teraz ktoś — często ktokolwiek będzie w sklepie w tym tygodniu — jest de facto informatykiem na komputerze z systemem Windows, którego nikt z nich tak naprawdę nie wie, jak go konserwować.
Czas również ma znaczenie i jest to część, którą najłatwiej pominąć, gdy projekt nabiera tempa. Odpowiedź na pytanie dotyczące oprogramowania wymaga odpowiedzi przed zamówieniem sprzętu, a nie po i na pewno nie po instalacji. Każda wersja tego artykułu, w której sprawy poszły w złym kierunku, zaczynała się od tego, że pytanie zostało zadane zbyt późno, gdy ktoś był już zaangażowany w konfigurację, która nie pasowała do potrzeb faktycznie potrzebnych w projekcie.
Gdzie pasuje FVASEE
Ponieważ ta decyzja tak naprawdę zależy od projektu, a nie od stałych preferencji, budujemy montowane na ścianie wyświetlacze dotykowe w konfiguracjach z systemem Android i Windows, dla paneli o przekątnej 42/43 cali, 49/50 cali, 55 cali i 65 cali, więc wybór systemu operacyjnego nie musi być podyktowany jakąkolwiek konfiguracją znajdującą się w magazynie. Właściwy wybór wynika najpierw z wymagań dotyczących oprogramowania i integracji — rozmiar ekranu i specyfikacja sprzętu są ustalane na podstawie tego, a nie na odwrót.
Wersja krótka
System Windows sprawdza się, gdy na wyświetlaczu musi działać określone oprogramowanie korporacyjne lub starsze, obsługiwać więcej niż jedną aplikację na raz lub głęboko integrować się ze specjalistycznymi urządzeniami peryferyjnymi, które wymagają obsługi dojrzałych sterowników. Android zajmuje swoje miejsce niemal wszędzie — oznakowania oparte na treści, katalogi, wskazówki, proste kioski w handlu detalicznym i hotelarstwie — gdzie jego prostota, niższy koszt i łatwiejsza blokada faktycznie działają na korzyść projektu, a nie przeciwko niemu. Błędem, którego warto unikać, nie jest wybór „złego” systemu operacyjnego w jakimś abstrakcyjnym sensie. Wybiera jeden z przyzwyczajeń, zanim ktokolwiek faktycznie odpowie na jedno pytanie, które o tym decyduje: czego potrzebuje ten ekran do działania.